Chłodnik

Chłodnik

Nasz rodzimy super food zarówno pod względem smaku jak i wartości odżywczych. Warzywa w jogurcie, cóż może być lepszego, zwłaszcza latem?

  • pęczek boćwinki,
  • pęczek rzodkiewki
  • kilka ogórków,
  • ½ pęczka koperku
  •  ½ pęczka szczypiorku
  • kilka jajek ugotowanych na twardo
  • jogurt lub kefir

W boćwince oddzielamy buraczki od łodyg, buraczki kroimy w drobną kostkę, a łodygi w kawałki ok ½ cm. Liście boćwinki są też jadalne i można kilka wkroić (zwłaszcza mniejszych), ale nie za dużo, bo potem tracą chrupkość i są mniej smaczne. Pokrojone buraczki zalewamy wodą tak, by tylko je pokryła, solimy do smaku i krótko gotujemy. Kiedy są jeszcze twardawe ale już podgotowane dorzucamy pokrojone łodyżki i ponownie doprowadzamy do wrzenia. Dla intensywnego koloru można także dodać do buraczanego wywaru trochę koncentratu barszczu (my używamy Krakusa) Wzbogaci nie tylko kolor ale i smak. Alternatywnie, możemy teraz doprawić nasz wywar do smaku sokiem z cytryny i cukrem. Odstawiamy do wystygnięcia w chłodne miejsce (albo wstawiamy garnek z buraczkami do większego  garnka z zimną wodą, żeby buraczki już dalej nie miękły).

Kroimy w drobną kostkę rzodkiewki i ogórki, a jajka w trochę większe kawałki. Drobno kroimy koperek i szczypiorek.

Do schłodzonych buraczków dodajemy pokrojone warzywa, zioła, jajka i jogurt. Ilość jogurtu zależy od tego, czy wolimy gęsty chłodnik, czy raczej rzadszy. Można także dać trochę jogurtu i trochę kefiru. Na koniec doprawiamy do smaku solą i ew. sokiem z cytryny lub cukrem.